Ernest Mangnall
Mangnall jest pierwszym menedżerem w historii Manchesteru United. Łączył tę funkcję z pracą klubowego sekretarza. Przed przyjściem do Manchesteru prowadził Bolton i Burnley. Na Old Trafford pracował przez dziewięć lat (1903-1912) i doprowadził "Czerwone Diabły" do pierwszych sukcesów: zdobył Puchar Anglii (1909) oraz dwukrotnie mistrzostwo Anglii (1908, 1911) i Tarczę Wspólnoty (1908, 1911). Wraz z właścicielem klubu, J.H. Daviesem, przekształcił przeciętny, amatorski zespół w profesjonalną drużynę. W 1912 Mangnall niespodziewanie przeniósł się do lokalnego rywala klubu, Manchesteru City, gdzie pozostał do końca przejścia na emeryturę w 1924. Zmarł w 1932 w wieku 66 lat.
James Bentley
James John Bentley urodził się w czerwcu 1860 roku w Turton (hrabstwo Lancashire). Dorastał w atmosferze bliskiego kontaktu z piłką nożną, gdyż jego ojciec zachęcał go do gry, a dwaj bracia Tom i Wilson grali dla lokalnego klubu piłkarskiego Turton.
Pierwsze zapiski o kontaktach United i Jamesa Johna Bentley'a odnoszą się do roku 1903, kiedy to był obecny na spotkaniach zarządu Manchesteru United. Od tego momentu jego nazwisko regularnie pojawia się na tych spotkaniach i tak się działo do 1908 roku. J.J. Bentley był akcjonariuszem Manchesteru United posiadającym 10 zwyczajnych akcji z 26 listopada 1907 roku. Te akcje zostały mu przydzielone, kiedy klub stał się Limited Company (Manchester United Ltd. - czyli spółką z ograniczoną odpowiedzialnością).
Został wiceprezydentem Manchesteru United w sezonie 1893/94, prezydentem w latach 1894-1910, a w roku 1912 został dożywotnim członkiem Manchesteru United.
Podczas swoich pięciu minut w Manchesterze United najbardziej natchnionym ruchem Bentley'a była rekomendacja Ernesta Mangnalla na miejsce Jamesa Westa jako sekretarza-managera. Pod przewodnictwem Mangnalla Manchester United przechodził jeden z najbardziej pomyślnych okresów w swej historii, zdobywając dwa mistrzostwa ligi i jeden Puchar Anglii.
John Robson
John Robson zdecydował się przejść do Manchesteru United podczas I wojny światowej. "Czerwone Diabły" grały wówczas w Regionalnej Lidze Piłkarskiej. Robson był pierwszym w historii członkiem sztabu szkoleniowego, którego obowiązywał tylko tytuł menedżera. Jego poprzednicy piastowali dodatkowo stanowisko sekretarza klubu.
Po wojnie wznowione zostały rozgrywki Football League. Robson zauważył wtedy, jak bardzo jego obecna drużyna różni się od tej, którą przejął cztery lata wcześniej. Wielu zawodników zdecydowało się na zmianę klubu, inni zakończyli kariery.
Trochę z konieczności zespół zasiliło więc kilku nowych piłkarzy - m.in. Joe Spence, Jack Mew i Clarence Hilditch. Dwa kolejne sezony Manchester United kończył kolejno na dwunastej i trzynastej pozycji w lidze.
W październiku 1921 roku dobiegł końca siedmioletni okres działalności Johna Robsona w klubie z Old Trafford. Musiał on zakończyć pracę z przyczyn zdrowotnych. Trzy miesiące później zmarł na zapalenie płuc.
John Chapman
Trener Manchesteru United w latach 1921 - 1926. Objął stanowisko menadżera po Johnie Robsonie, który zrezygnował z trenowania z powodów zdrowotnych. Za jego "panowania", Manchester spadł z Division One do Division Two, aby powrócić do tej pierwszej już po dwóch latach. 8 października 1926 roku został odsunięty od pracy z klubem przez FA, prawdopodobnie przez powiązania Johna Chapmana z hazardem. Następnym trenerem, a zarazem zawodnikiem został Clarence Hilditch.
Clarence Lal Hilditch
Clarence Hilditch poświęcił Manchesterowi United prawie całą swoją karierę piłkarską. Przybył do klubu w 1916 roku w charakterze lewego obrońcy. Szybko jednak odnalazł swoje miejsce na środku defensywy.
Po dziesięciu latach gry zaoferowano mu stanowisko grającego menedżera, co wcześniej w First Division nie miało miejsca. Był to również jedyny taki przypadek w całej historii klubu z Old Trafford.
Hilditch przejął tymczasowo obowiązki zawieszonego Johna Chapmana. Miał sprawować tę funkcję do momentu znalezienia nowego trenera, co zajęło zarządowi klubu niewiele ponad pół roku.
Po rozegraniu 332 spotkań i zdobyciu 7 bramek Clarence Hilditch zakończył w 1932 roku profesjonalną karierę. Po przejściu na emeryturę zajął się szkoleniem młodzieży "Czerwonych Diabłów".
Herbert Bamlett
Herbert Bamlett został menedżerem Manchesteru United w kwietniu 1927 roku. Przed przyjściem na Old Trafford zajmował się sędziowaniem spotkań piłarskich. W ciągu pierwszych trzech lat jego pobytu w Manchesterze klub zajmował jedynie miejsca w środku tabeli - kolejno: 18-tą, 12-tą i 17-tą pozycję.
W czwartym, i zarazem ostatnim dla Bamletta, sezonie było jeszcze gorzej - United przegrali wszystkie z dwunastu pierwszych pojedynków w lidze, notując najgorszy start rozgrywek w całej historii klubu. Łącznie w sezonie 1930/1931 piłkarze MU stracili aż 115 bramek, zajęli ostatnie miejsce w tabeli i spadli do Division Two, a trener pożegnał się ze stanowiskiem.
Walter Crickmer
Walter Crickmer dołączył do Manchesteru United jako urzędnik w 1919 roku. Siedem lat później uzyskał awans na stanowisko sekretarza Czerwonych Diabłów. Crickem służył klubowi oddanie przez blisko czterdzieści lat! Zginął śmiercią tragiczną w katastrofie w Monachium w 1958 roku.
Jego pierwsze treningi z zespołem datowane są na rok 1931/1932, aż do czasu 1937 roku, kiedy to na stanowisko menadżera powołany został Scott Duncan. Po zwolnieniu Duncana, Crickmer pełnił funkcję menadżera United do czasu przybycia Matta Busbiego w 1945 roku.
W 1945 roku porzucił on menedżerskie obowiązki w klubie i zajął się administracją w United. Crickmer jest znany ze swojego ogromnego talentu, jak i oddania Manchesterowi United. Kiedyś sam przyznał, że nigdy nie oglądał całego meczu w wykonaniu United, gdyż zbyt często był bardzo zajęty. Sporadycznie oglądał również całą połowę ! Takie rewelacje doniósł United Review z 19 lutego 1958 roku.
Scott Duncan
Scott Duncan został zatrudniony jako menadżer w Manchesterze United w dniu 1 sierpnia 1932 roku. Duncan był ostatnim szkoleniowcem, który próbował obudzić "śpiącego giganta" i poprowadzić Diabłów do ponownych zwycięstw.
Scott Duncan urodził się 2 listopada 1888 roku w Dumbarton w Szkocji. Swoją przygodę z piłką rozpoczął w rodzinnym Dumbarton w miejscowym klubie. Z pobytem w Szkocji i tamtym okresem w życiu Duncana łączy się również jego praca jako urzędnika.
Zanim Duncan przyszedł do Manchesteru United, zespół Czerwonych Diabłów ukończył sezon w Second Division na dwunastym miejscu. Już w pierwszym sezonie pobytu na Old Trafford Scott wraz z zespołem osiągnął szóste miejsce w lidze. To pozwoliło uwierzyć fanom, że nadejdą lepsze czasy. Niestety było wręcz odwrotnie...
Następny sezon był w wykonaniu Manchesteru United najgorszy w historii klubu. 5 maja 1934 roku w ostatnim dniu sezonu Czerwone Diabły zostały prawie zdegradowane do Trzeciej Dywizji Północnej. Zostając ostatecznie sklasyfikowanym na przedostatniej pozycji. Taki przebieg sprawy spowodował, że United musiało rywalizować z zespołem Millwall o utrzymanie. Ostatecznie udało się uniknąć degradacji, po tym jak Diabły wygrały 2-0.
W sezonie 1934/1935 United grało już o niebo lepiej. Sezon ostatecznie Diabły zakończyły na piątej pozycji w lidze.
W następnym roku Manchesterowi United udało się wywalczyć awans do First Division. 29 kwietnia 1936 roku Diabły przypieczętowały awans do pierwszej ligi wygrywając z Bury 3-2. To był najlepszy sezon dla Scotta Duncana podczas jego kariery na Old Trafford.
Kolejny sezon to niestety kolejne rozczarowanie. Manchester United grał bardzo słabo i po roku gry w First Division ponownie wrócił do Second Division. 9 listopada 1937 roku Duncan zrezygnował z prowadzenia drużyny.
Sir Matt Busby
W dniu 19 lutego 1945 roku Busby został oficjalnie szkoleniowcem zespołu z Old Trafford. Busby objął posadę menedżerską w United po Scottcie Duncanie, który opuścił klub w 1937 roku. Pierwszą osobą, którą Szkot sprowadził do Manchesteru był Jimmy Murphy. Człowiek ten aż do roku 1971 wspaniale pełnił funkcję asystenta menadżera. Murphy wraz z Busbym stworzyli bardzo solidny zespół opierający się na takich piłkarzach jak: Johnny Carey, John Aston, Allenby Chilton, Charlie Mitten, Jack Rowley czy też Stan Pearson.
W sezonie 1946/1947 było już widać owoce współpracy Matta Busbiego z Jimmym Murphym. Zespół dowodzony przez obydwu szkoleniowców zajął wysokie, drugie miejsce w First Division. Dwa kolejne sezony piłkarze United również kończyli na drugim miejscu. W 1948 roku Czerwone Diabły, pokonując Blackpool 4:2, wygrały Puchar Anglii. W 1952 roku mistrzostwo powróciło na Old Trafford. Matt Busby i Jimmi Murphy po cichu już planowali dalsze etapy rozwoju zespołu, który miał wkrótce osiągnąć wszystko. W 1947 roku ponownie zaczęto inwestować w juniorskie zespoły United. Nie trzeba było długo czekać, a już na początku lat 50 z juniorów kilku zawodników wyrosło na graczy pierwszego zespołu. Jeff Whitefoot, Jackie Blanchflower i Roger Byrne to pierwsi juniorzy, którym udało się przebić do podstawowego składu United. W 1953 roku dołączyli do nich Billy Foulkes, Mark Jones, David Pegg, Liam Whelan, Eddie Colman i Duncan Edwards. Odmłodzoną drużynę Manchesteru United zaczęto nazywać Busby Babes (Dzieci Busbiego). Rzeczywiście w młodych piłkarzach drzemał olbrzymi potencjał. Busby Babes w 1956 i 1957 roku zdobyli mistrzostwo kraju. Również w 1957 roku byli finalistami Pucharu Anglii.
Busby wciąż z optymizmem patrzył w przyszłość. Podążając śladem innych angielskich klubów jako mistrz kraju zdecydował się na udział w Pucharze Europy, pomimo zakazu angielskiej federacji (FA). W 1957 roku zespół Busbiego zdołał dotrzeć aż do półfinału, przegrywając z późniejszym zwycięzcą – Realem Madryt. Do następnego sezonu podchodzono z wielkimi nadziejami. Wielkie plany Matta Busbiego zostały załamane, po tym jak doszło do tragedii na lotnisku w Monachium dnia 6 lutego 1958 roku. W tej katastrofie omal nie zginął sam Matt Busby. Asysten Busbiego – Jimmym Murphy, który nie uczestniczył w katastrofie zdołał odbudować zespół i doprowadzić go do finału Pucharu Anglii. Ostatecznie United przegrało 2:0 z Boltonem Wanderers.
Powrót Busbiego do kierowania zespołem następuje w sierpniu 1958 roku. Matt inwestuje ogromne pieniądze, aby wypromować swoich juniorów oraz poczynić odpowiednie transfery. Albert Quixall, Noel Cantwell, Denis Law i Pat Crerand dołączyli do zespołu z Old Trafford w późnych latach 50. oraz wczesnych 60. Pomimo słabych występów w lidze w 1963 roku United udało się wygrać Puchar Anglii. Pokonując 3:1 Leicester City po raz trzeci w historii klubu sięgnęli po to trofeum. Mistrzostwo na Old Trafford powróciło w 1965 roku. Dwa lata później Busby Babes ponownie sięgnęli po prymat w Anglii. Wygrana w lidze w sezonie 1966/1967 pozwoliła zespołowi Matta Busbiego wystartować w rozgrywkach Pucharu Europy. W 1968 roku Diabły osiągnęły finał. Ostatnim przeciwnikiem zespołu United na drodze do chwały miał być zespół Benfiki Lizbona. Finał odbył się 29 maja na stadionie Wembley. Czerwone Diabły pokonały aż 4:1 zespół mistrza Portugalii i tym samym stały się pierwszym angielskim klubem, który wygrał te prestiżowe rozgrywki. Spełniło się marzenie Matta Busbiego. Zaledwie rok później Diabły w rozgrywkach Pucharu Europy osiągnęły półfinał.
Za zasługi dla kraju jak i dla klubu Busby został odznaczony tytułem szlacheckim. Po 23 latach owocnej pracy pod koniec sezonu 1968/1969 Sir Matt Busby ogłosił, że chciałby zakończyć menedżerską karierę. Oficjalnie Sir Matt zrezygnował z kierowania United w dniu 20 grudnia 1970 roku, pomimo nalegań zarządu, którzy namawiali go do kierowania drużyną przynajmniej do końca sezonu. Sir Matt Busby nie rozstał się zupełnie z Manchesterem United. Objął on posadę głównego menadżera. Następnie Busby został dyrektorem klubu i utrzymał tę posadę aż do 1982 roku.
Sir Matt Busby był osobą powszechnie szanowaną. Za swoje zasługi został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego w 1958 roku. W 1967 roku stał się 66. honorowym obywatelem Manchesteru. Po wygranej w Pucharze Europy został nadany mu tytuł szlachecki. W 1980 roku objął posadę prezydenta Manchesteru United. W 1968 roku wygrał plebiscyt na Managera Roku. W 1993 roku droga przy której mieścił się stadion Old Trafford została ochrzczona imieniem Sir Matta Busbiego. Wspaniałego menadżera United opisuje przydomek – Pan Manchester United.
Po krótkiej chorobie Sir Matt Busby zmarł w styczniu 1994 roku w szpitalu Alexandra w Cheadle. Podczas ceremonii pogrzebowej za orszakiem żałobnym szły tłumy ludzi. Kondolencje składali nie tylko fani United. Busby zaskarbił sobie wielu kibiców. W dniu 27 kwietnia 1996 roku przed Old Trafford postawiono brązowy odlew figury Sir Matta Busbiego, człowieka, który od zawsze jest kojarzony z Manchesterem United.
Wilf McGuinness
Wilf McGuinness urodził się 25 października 1937 roku. W 1958 roku McGuinness doznał poważnej kontuzji, która jak się potem okazało najprawdopodobniej uratowała mu życie, ponieważ w 1958 nie wyleciał do Belgradu i nie był ofiarą tragedii w Monachium.Po odejściu zrezygnowaniu z zawodu piłkarza, McGuinness rozpoczął nową karierę - jako trener. Na początku objął drużynę młodzików w 1961 roku. Potem był asystentem trenera reprezentacji młodzików Anglii a potem z kolei pomagał Alf’owi Ramsey’owi w prowadzeniu kadry narodowej podczas Mistrzostw Świata w 1966 roku.
W marcu 1969 Wilf dostał awans na asystenta trenera podstawowego składu United. Natomiast już w sierpniu następnego roku McGuinness był już managerem Czerwonych Diabłów. W grudniu 1970 roku jednak został zdegradowany do posady trenera rezerw i tym samym ustąpił miejsca sir Matt’owi Busby’iemu. Wilf w 1971 postanowił odejść z klubu i zatrudnił się w Grecji. Później pracował jeszcze jako fizjoterapeuta w York City oraz Bury. W chwili obecnej Wilf jest znany jako komentator pomeczowy Czerwonych Diabłów.
Frank O'Farrell
Obejmując w lipcu 1971 roku posadę menedżera Manchesteru United, Frank O'Farrell był wysoko cenionym szkoleniowcem, który wprowadził do First Division świetnie spisującą się ekipę Leicester City.
Pierwszy sezon pod wodzą nowego trenera "Czerwone Diabły" ukończyły dopiero na ósmej pozycji, choć w okresie Świąt Bożego Narodzenia klub znajdował się na szczycie tabeli z pięciopunktową przewagą nad kolejną drużyną. Drugi sezon był jednak o wiele bardziej nieudany. Do grudnia 1972 roku piłkarze z Manchesteru przegrali połowę z 22 rozegranych spotkań, odnosząc tylko pięć zwycięstw. Konsekwencją tego było zwolnienie w trybie natychmiastowym Franka O'Farrella z funkcji menedżera oraz jego asystenta, Malcolma Musgrove'a.
Podczas swojego pobytu na Old Trafford O'Farrell wydał sporo pieniędzy na transfery. Sprowadził do klubu m.in. kosztującego 125 tysięcy funtów, Martina Buchana, który w niedługim czasie został mianowany kapitanem drużyny, a także o wiele droższych: Iana Storey-Moore'a i Teda MacDougalla (każdy wart po 200 tysięcy funtów).
Tommy Docherty
Były obrońca reprezentancji Szkocji zastąpił w grudniu 1972 roku Franka O'Farrella i od razu przyszło mu zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem - uchronieniem drużyny przed spadkiem. W pierwszym sezonie udało się zająć bezpieczną, 18-tą pozycję, jednak rok później "Czerwone Diabły" nie miały już tyle szczęścia i pomimo sprowadzenia Jima McCallioga oraz Stewarta Houstona, zostały zdegradowane do drugiej ligi.
Spadek na szczęście zbytnio nie zaszkodził klubowi. Kibice nadal tłumnie przychodzili na mecze, a Docherty mógł zająć się w spokoju budową nowej, o wiele silniejszej drużyny. Przyjście takich piłkarzy jak Stuart Pearson, Gerry Daly, Sammy McIlroy i Steve Coppell przyczyniło się do powrotu klubu w szeregi First Division po zaledwie roku rozłąki z krajową elitą. Kolejny sezon United zakończyli na trzeciej pozycji w lidze i doszli do finału FA Cup, w którym niestety ponieśli porażkę.
Rok później Docherty ponownie doprowadził swój zespół na Wembley i tym razem już udało się sięgnąć po Puchar Anglii, pokonując w wielkim finale Liverpool 2:1. Był to jednak ostatni sukces prowadzonej przez niego ekipy. W lecie tego samego roku wyszło na jaw, iż manager miał romans z żoną klubowego fizjoterapeuty i na skutek tego dobiegła końca jego praca dla Manchesteru United.
Dave Sexton
W 1977 roku nadeszła propozycja z Highbury. Podobno Arsenal Londyn uzgodnił już wszelkie warunki kontraktu z Davem i wszytsko wskazywało na to, iż Sexton poprowadzi zespół Kanonierów.
Nieoczekiwanie w tym samym czasie z pozycji menadżera Manchesteru United został zwolniony Tommy Docherty. Możliwość prowadzenia Czerwonych Diabłów była tak kuszącą propozycją, że Save wylądował ostatecznie nie na Highbury, a na Old Trafford. W lipcu 1977 roku Dave został trzynastym menadżerem United w historii klubu.
Podczas swojego pobytu w Manchesterze Sexton, aż czterokrotnie dokonywał najwyższych transferów w historii klubu. Dave sprowadził z Leeds United Joe Jordona za sumę 388.888 funtów, Gordona McQueena również z Leeds za 495 tysięcy funtów, Raya Wilkinsa za 700 tysięcy funtów oraz Garrego Birtlesa za 1.25 miliona funtów.
Dave Sexton jako menadżer Manchesteru United poprowadził zespół Diabłów do zwycięstwa w Pucharze Anglii w 1979 roku i drugiego miejsca w First Division rok później. Zaledwie trzech punktów zabrakło United, aby wyprzedzić ówczesnego mistrza - Liverpool. W sezonie 1980/1981 nie było już tak różowo. United w lidze spadło na ósme miejsce, z Pucharu Anglii odpadło już w czwartej rundzie, rozgrywki w Europie zakończyło na pierwszej rundzie Pucharu UEFA. Również w Pucharze Ligi nie powiodło się podopiecznym Dave. Odpadli oni w drugiej rundzie. Ostatnie siedem gier w tym sezonie United wygrało, lecz pomimo tego Sexton został zwolniony przez zarząd ponieważ: "forma drużyny w znacznym stopniu odbiegała od wysokiego standardu jakiego oczekiwał Manchester United".
Ron Atkinson
W czerwcu 1981 roku został menedżerem "Czerwonych Diabłów", a wraz z nim na Old Trafford przybył jego dotychczasowy asystent, Mick Brown.
W trakcie pięcioletniego pobytu Atkinsona w Manchesterze klub co prawda dwukrotnie triumfował w rozgrywkach o FA Cup i raz wygrał mecz o Tarczę Dobroczynności, jednak kibice United najbardziej czekali na sukcesy w lidze oraz na arenie międzynarodowej, których to, pomimo ogromnych wydatków na transfery, nowy menedżer niestety nie zdołał im zapewnić. Za prawie 2,5 miliona funtów "Big Ron" sprowadził do klubu Bryana Robsona i Remi Mosesa, którzy wcześniej byli jego podopiecznymi w WBA. Oprócz nich Manchester United zasilili też m.in.: Frank Stapleton (1,1 mln funtów), Alan Brazil (700 tys. funtów), Gordon Strachan (600 tys. funtów), Peter Davenport (575 tys. funtów), John Gidman (400 tys. funtów), Jesper Olsen (350 tys. funtów) i John Sivebaek (250 tys. funtów).
We wspaniałym stylu ekipa Atkinsona rozpoczęła rozgrywki ligowe w sezonie 1985/1986, gromadząc po dziesięciu spotkaniach komplet punktów i plasując się na szczycie tabeli. Wszystko wskazywało na to, iż fani wreszcie mogą mieć realne nadzieje na odzyskanie tytułu mistrzowskiego. Ambitne plany pokrzyżowały jednak kontuzje najbardziej kluczowych graczy, w tym szczególnie kapitana reprezentacji Anglii, Bryana Robsona. "Czerwone Diabły" szybko straciły pozycję lidera i odpadły z obydwu krajowych pucharów. Kolejny niezwykle obiecujący sezon klub zakończył bez żadnego trofeum. Jesienią 1986 roku Atkinson został zwolniony z pełnionych obowiązków.
Sir Alex Ferguson
Przychodząc do Manchesteru United, Alex Ferguson był wysoko cenionym, w dużym stopniu już doświadczonym, menedżerem, który z zupełnie nieznanego zespołu Aberdeen stworzył ekipę zdolną do odniesienia zwycięstwa w rozgrywkach Pucharu Zdobywców Pucharów oraz wywalczenia trzech tytułów mistrza Szkocji.
Człowiek, który tak wiele zrobił dla szkockiej piłki nożnej, nie mógł jednak odnaleźć się w nowym otoczeniu. Pomimo wydania kilku milionów funtów na transfery m.in. Marka Hughesa, Neila Webba, Gary'ego Pallistera czy Danny'ego Wallace'a, Ferguson nadal nie był w stanie przywrócić tytułu mistrzowskiego na Old Trafford.
W połowie sezonu 1989/1990 pojawiło się nawet realne zagrożenie spadkiem, co wywołało sporo spekulacji na temat przyszłości Szkota na Old Trafford. Sytuację uratował na szczęście triumf w Pucharze Anglii. Prawdziwa sława, na którą wszyscy czekali, nadeszła jednak już rok później. Po zwycięstwie w finale z FC Barceloną podopieczni Fergusona odnieśli sukces w rozgrywkach o Puchar Zdobywców Pucharów.
Szkocki szkoleniowiec ciągle wzmacniał skład, łącząc doświadczenie starszych piłkarzy z ogromnie utalentowaną młodzieżą. To pod jego skrzydłami wykształciło się słynne pokolenie piłkarzy, w skład którego wchodzili m.in. bracia Neville, Ryan Giggs, David Beckham, Nicky Butt oraz Paul Scholes, mogący na co dzień uczyć się gry w piłkę od gwiazd pokroju Erica Cantony, Roya Keane'a czy Denisa Irwina, którzy również w tamtym okresie przybyli na Old Trafford.Upragnione mistrzostwo udało się wreszcie wywalczyć w 1993 roku, co dodatkowo pozwoliło Szkotowi na zdobycie tytułu Menedżera Roku. Był to jednak dopiero początek fantastycznej przygody Fergusona w "Teatrze Marzeń"...
Rok później jego ekipa sięgnęła po "podwójną koronę", triumfując jednocześnie w lidze i pucharze. Wkrótce menedżer został odznaczony przez Królową tytułem szlacheckim. W 1996 roku "Czerwone Diabły" powtórzyły wyczyn sprzed dwóch lat - zdobycie "The Double", a sir Alexa ponownie uznano najlepszym trenerem roku.
Trzy sezony później spełniło się kolejne marzenie Szkota - Manchester United wywalczył "potrójną koronę", której uwieńczeniem był tytuł mistrzów Europy, poprzedzony zwycięstwem w Premiership i FA Cup. Za to bezprecedensowe osiągnięcie Alex Ferguson, jako pierwszy menedżer klubu piłkarskiego, został uhonorowany tytułem rycerskim.
Następne mistrzostwa kraju powędrowały na Old Trafford w latach: 2000, 2001 i 2003. W listopadzie 2004 roku "Fergie" poprowadził "Czerwone Diabły" w roli menedżera po raz tysięczny, a doszło do tego podczas meczu Ligi Mistrzów przeciwko Olympique Lyon.
Kolejne miesiące przynosiły jednak Szkotowi coraz mniej powodów do zadowolenia. Manchester United nie zachwycał już tak swoją grą, na jaw wyszły konflikty trenera z Jaapem Stamem, Davidem Beckhamem i Ruudem van Nistelrooyem, a również na rynku transferowym sir Aleksowi zdarzyło się podjąć kilka niezbyt trafnych decyzji. Sami kibice Manchesteru po cichu dyskutowali już o tym, kto mógłby zostać jego ewentualnym zastępcą na Old Trafford...
Ferguson tymczasem nie składał broni i cierpliwie budował nową drużynę. Usta wszystkim niedowiarkom po raz kolejny zamknął latem 2007 roku. Wtedy to "Czerwone Diabły", zasilone przez dwóch niezwykle utalentowanych nastolatków, Cristiano Ronaldo i Wayne'a Rooneya, przerwały dwuletnie panowanie Chelsea, przywracając tytuł mistrzów Anglii na Old Trafford.
To był jednak tylko zalążek tego, co armia Fergusona miała do zaprezentowania swoim fanom w roku następnym. Młoda, acz coraz bardziej doświadczona drużyna kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa, zdobywając w przeciągu kilku miesięcy tytuły mistrzów Anglii, Europy i Świata...